Niespodzianką dla uczniów klasy p. Honoraty, p. Darii oraz p. Magdy była wizyta w fabryce cukierków w Krotoszynie. Miejsce jest atrakcyjne nie tylko dla najmłodszych. A który uczeń nie lubi słodyczy? Wystarczy tylko przekroczyć drzwi wejściowe, a już zewsząd otaczają nas rozmaite lizaki i landrynki. Bajeczna masa kolorów, przepyszny zapach. Już samo to potrafi pobudzić wyobraźnię. Miła obsługa zaprosiła nas do pomieszczeń, w których przygotowuje się masę do wyrobu cukierków, lizaków i innych pyszności. Mistrzowie cukiernictwa cały czas opowiadali, co i jak robią. W jaki sposób zachodzą poszczególne procesy, co się dzieje, że efekt końcowy jest taki smaczny. Uczniowie z nosami przyklejonymi do szyby śledzili, co się dzieje. Słodka masa formowała się w długie, wielokolorowe „sznury”, które zostały pokrojone ogromnym tasakiem na części. Każdy z gości formował własny lizak. Było to na pewno ciekawym doświadczeniem. W końcu z zamiłowania do słodyczy nigdy się nie wyrasta, a mało kto z nas wie, jak w rzeczywistości wygląda proces powstawania naszych ulubionych przysmaków. 😀








